Jeżeli macie chęć zapoznać się z nimi zapraszam do dalszego czytania i dalszej przygody ze mną:)
Zacznę od najprzyjemniejszego, czyli od nowości, zakupów jakie poczyniłam :)
Po prawie 3 miesięcznej przerwie od hybrydy wróciłam do gry.
Postanowiłam uzupełnić mój zestaw o kilka nowości.
BAZA
Zdecydowałam się na nową bazę witaminową firmy Semilac. Jestem bardzo ciekawa czy będzie tak samo dobra jak zwykła baza.
TOP
Firma oferuje nam zamiennie BAZA/TOP 2in1, TOP NO WIPE, TOP MAT oraz zwykły TOP. Ja postawiłam na klasyczny TOP. Wybrałam pewniaka :) Może kiedyś skuszę się na przetestowanie pozostałych. Wybierając BAZA/TOP 2in1 możemy zaoszczędzić sporo pieniążków, jest to kusząca propozycja :)
HARDI MILK
Już dawno miałam ochotę go kupić, wiele dobrych opinii możemy znaleźć na jego temat. Mam zamiar używać go nie tylko do przedłużania paznokci, ale również jako cienką warstwę na bazę w celu jeszcze większego utwardzenia płytki. Zdecydowałam się na HARDI MILK, a w ofercie firmy możemy znaleźć jeszcze SEMI HARDI CLEAR oraz SEMI HARDI ROSA
103 ELEGANT RASPBERRY
Piękna mocno nasycona wiśnia z małą domieszką neonowej czerwieni.
128 PINK MARSHMALLOW
Wyraźnie rozbielony chłodny róż. Bardzo podobny do 032 BISCUIT. Zdecydowałam się jednak na 128 ze względu na lepsze krycie.
000 LAZURE DREAM SEMILIKE
Zakupy dokonałam na stronie SEMILAC.PL w nocy z 13 na 14 lutego, była to noc walentynkowa. Do zakupów za minimum 150zł, dokonanych w godzinach 21-23 otrzymywaliśmy lakier klasyczny SEMILAC gratis, natomiast do zakupów dokonanych w godzinach 23-1 w nocy jako gratis był właśnie lakier hybrydowy 000 LAZURE DREAM SEMILIKE . Jest on z edycji limitowanej, nie jest w sprzedaży. Jak sama nazwa wskazuje jest to piękny lazurowy odcień w przepięknym opakowaniu.
Jako dodatek do paczki otrzymałam gratis SEMILAC WORLD MAGAZINE z wieloma inspiracjami i informacjami. Napis "I love Semilac" , piękną białą smycz oraz coś na osłodzenie dnia krówkę w opakowaniu Semilac :)
Krówka wewnątrz opakowania miała piękną sentencję Św. Franciszka z Asyżu. Cudowny gest i dodatek firmy. Dla mnie wilki plus! Uwielbiam takie dodatki.
"Zacznij od robienia tego,
co konieczne, potem zrób to,
co możliwe; nagle odkryjesz,
że dokonałeś niemożliwego"
____________________________________________________________
W zeszłym miesiącu był konkurs Rimmel w którym jako nagrody były dwie szminki "The Only 1".
Udało mi się wygrać:) Przyszły w fajnym twardym opakowaniu zamykanym na magnez.
Same opakowania szminek są eleganckie. Zamknięte w czarnym plastiku na dole z paseczkiem w kolorze szminki. Kolory szminek wybierane były losowo. Do mnie trafiły: 600 PEACHY-BEACHY oraz 620 CALL ME CRAZY
600 PEACHY-BEACHY - piękny brzoskwiniowo-różowy kolor. Idealny na lato.
620 CALL ME CRAZY - równie piękny pomarańczowo-czerwony odcień. Elegancki.
Obie szminki pachną słodką gumą balonową mojego dzieciństwa:) Aż chciałoby się je zjeść!
______________________________________________________________________
Musiałam zmienić produkt do demakijażu oczy. Tym razem postawiłam na MLECZKO OCZYSZCZAJĄCE DO CERY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ NIVEA. Już kiedyś go miałam i wróciłam do niego z przyjemnością.
_______________________________________________________________
Jako, że wróciłam do robienia hybrydy na moim blogu pojawi się nieco inspiracji. Oto jedna z nich.
083 BURGUND WINE + OKIENKO W KSZTAŁCIE SERDUSZKA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz